Sesja nagraniowa w Hertz Studio!

Sesja nagraniowa w Hertz Studio 2019

Czy można sobie wymarzyć coś lepszego w życiu muzyka, jak nagrywanie w profesjonalnym studio jakim jest @hertzstudio? Można, np., w innym profesjonalnym studio, na podobnym poziomie jaki prezentują Hertz Wieslawski Bros!

Dzisiaj, kiedy emocje już opadły, mogę na spokojnie napisać, że marzenia są dla ludzi odważnych, że nie ma rzeczy nie możliwych, że tylko nasza głowa jest naszym ograniczeniem lub bazą do rozwoju. W moim przypadku, kolejny cel zaliczony i marzenie spełnione!

Postanowiliśmy wznieść się na wyższy poziom z zespołem @iwasborntwice i zainwestować w nagranie w absolutnie profesjonalnym studio, aby płyta, którą wkrótce skończymy nagrywać, będzie brzmiała światowo! Nasze cele są międzynarodowe, więc mierzymy bardzo wysoko! Jeśli chcesz by Twoi słuchacze i odbiorcy szanowali to co robisz, twoim obowiązkiem jest dać im to co robisz, w jak najlepszym wydaniu!

Nagrywanie w tak superowym studio jest ogromnym doświadczeniem i nie mam na myśli tylko samego nagrania, ale przede wszystkim poznanie mądrych i inspirujących ludzi z @hertzstudio, od których wiele się nauczyłem. Bezcenne!

Podczas pierwszej sesji nagraniowej ;-)…

Pamiętam, gdy podczas pierwszej sesji nagraniowej bardzo się stresowałem, czułem ogromną niepewność, ponieważ długo już nie nagrywałem… Wymagający materiał, bo muzyka IWBT to nie przelewki i nogi puchną od grania ;-)… Nowe wyzwanie, doświadczenie, milion pytań do siebie podczas trasy, która w jedną stronę trwała ponad 500 kilometrów… Jak to będzie, jak to będzie, ja to będzie ;-)…

I dałem radę! Przyznam jednak, że zbyt obsesyjnie podszedłem do pierwszej sesji, ponieważ chciałem za wszelką cenę nagrać na żyletę, co do nuty, a przecież w studio nie o to chodzi, żeby być śmiertelnie poważnym. Przypomniałem sobie, że studio jest po to, aby wyciągnąć z ciebie to co najlepsze.

DW Collector’s Series & SABIAN Cymbals

Wszystko trzeba przeżyć, żeby stać się mocniejszym, bardziej doświadczonym człowiekiem i muzykiem. Dlatego już podczas drugiej sesji nagraniowej czułem się pewny siebie na 100% i nagranie odbyło się w fantastycznej atmosferze, którą zbudowaliśmy wspólnie pracując nad detalami naszej muzyki!

Począwszy od rozkładania zestawu, strojenia, ustawienia mikrofonów, aż po ustawienie brzmienia i na końcu nagrywania, prowadziliśmy rozmowy na temat doboru membran, strojenia, podejścia do samego nagrywania, różnych rozwiązań, a czasami odbiegaliśmy totalnie od tematów muzycznych i wskakiwaliśmy na tematy życiowe, bo przecież nie tylko muzyką i nagrywaniem człowiek żyje. Swietnie się rozumieliśmy, co miało ogromny wpływ na nagranie naszych partii.

Najważniejsze jest pozytywne nastawienie, żeby się nie spinać, że coś nam nie wyjdzie, pałka się złamie czy nie trafimy w punkt… Nie wpadajmy wtedy w złość czy frustracje, bo przecież możemy to nagrać jeszcze raz ;-)…

Zaraz po pozytywnym nastawieniu, równie ważne jest słuchanie i rozmowa. Kiedy słuchamy tylko siebie, wiele możemy stracić! Trzeba być otwartym na współpracę, wtedy jest o wiele łatwiej w każdej kwestii.

Pokora i umiejętność słuchania… Ja i Sławek podczas zakładania membran i strojenia bębnów ;-)…

Jeśli nie umiemy słuchać, omija nas coś bardzo cennego… WIEDZA, która jest kluczem do sukcesu w każdej branży! Osobiście nauczyłem się bardzo dużo i zrozumiałem kolejny raz, że jestem człowiekiem, a nie maszyną i trzeba o tym zawsze pamiętać!

Przygotowanie ma również wielkie znaczenie, bo czym lepiej jesteśmy przygotowani, tym łatwiej będzie się nam nagrywać, szczególnie w przypadku ekstremalnej muzyki!

Mieliśmy dwie sesje po trzy dni, więc dla każdego przypadał jeden dzień nagraniowy na sesję. Tempo było szalone, a wymagające partie zmuszały nas do wyciągnięcia z siebie 300% możliwości! Była to najlepsza szkoła, jaką przeżyłem dotychczas w moim życiu!

Mark Divine, jeden z moich mentorów ( założyciel programu treningowego SEALFIT ), pisze w swojej książce, że „MOŻESZ ZROBIĆ 20 RAZY WIĘCEJ NIŻ SĄDZISZ” i to możemy przełożyć na wszystko co w życiu robimy – powtórzeń na siłowni, uderzeń w worek, ćwiczeń na padzie perkusyjnym itd…

Dlatego, kiedy jesteś świadomy, że masz ograniczony czas na nagranie swoich partii, dajesz z siebie wszystko, wychodzisz z strefy komfortu i co ciekawe, poznajesz siebie na nowo!

Kiedy pokonasz już strefę komfortu, idziesz dalej, czujesz dyskomfort ( co znaczy że idziesz dobrą drogą ), wskakujesz na wyższy poziom i chcesz więcej… Z nagrania na nagranie, z płyty na płytę, stajesz się zupełnie innym, lepszym muzykiem oraz człowiekiem, co zawsze podkreślam. Po prostu zmienia się w Tobie wszystko!

Mr. Sticky & DW Drums tworzą jedność w studio i na scenie ;-)…

Sprzęt czy talent?

Co ze sprzętem? Ja cały czas piszę o motywacji, pozytywnym myśleniu i nastawieniu, a sprzęt na bok ;-)…

Oczywiście, że wysokiej jakości sprzęt muzyczny ma wielkie znaczenie, przede wszystkim kiedy nagrywa się w studio. I co ciekawe… Nie każdej marki, wysokiej jakości sprzęt, nadaje się do studio. Zaskoczeni?

Ja też byłem zaskoczony, ale tak naprawdę jest i trzeba to przyjąć na klatę! Hmm… Na początku stresowałem się w kwestii sprzętowej, myśląc czy wziąłem odpowiednie membrany, czy moje blachy firmy SABIAN będą dobrze brzmieć w studio, czy zestaw DW, który posiadam będzie tym odpowiednim w studio itd…

Podczas pierwszej sesji okazało się, że moje membrany nie były w 100% trafione, ale daliśmy radę. Jednak podczas drugiej sesji założyliśmy już inne i bębny zabrzmiały zupełnie inaczej, lepiej, pełniej, z mięsem i ogromną siłą. Dzięki temu doświadczeniu, teraz już wiem jakie membrany najlepiej spisują się w studio na moich bębnach!

Dlaczego tak się zastanawiałem? Ponieważ każde nagranie w studio to nowe doświadczenie i nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Na koncertach jest głośno i tam liczy się całość, a w studio liczy się każdy szczegół!

Odpowiadam! Tak w studio bardzo ważny jest sprzęt wysokiej jakości, odpowiednio dobrany do danej muzyki!!!

Zawsze uważałem, że inwestowanie w siebie ma wielką przyszłość i nie żałowałem pieniędzy na najlepszy sprzęt na świecie, ponieważ wiedziałem, że z czasem to zaprocentuje! I dzisiaj to procentuje, wraca do mnie z nawiązką, z czego jestem bardzo dumny i szczęśliwy ;-)…

Mój sprzęt perkusyjny zdał egzamin w 100% w Hertz Studio, więc pozostaje mi pracować nad szczegółami, aby być coraz lepszym perkusistą, muzykiem, kompozytorem!

Podczas drugiej sesji w Hertz Studio. Mix membran z dwóch różnych firm ;-)…

Nie mogę wymienić firm tych membran ( ponieważ obecnie nie mam z żadną z tych firm kontraktu ) ale pewnie sami się domyślacie co to za firmy ;-)…

Jedyne co mogę zdradzić to, to że bliżej mi obecnie do współpracy z firmą na literkę R i mam nadzieję, że wkrótce się to stanie i wrócę do membran na których grałem 20 lat zanim zmieniłem na inną firmę.

Back to the basics! Dokładnie tak, czasami powrót do podstaw czy starych ustawień, to najlepsze rozwiązanie! Warto być otwartym na zmiany i nie trzymać się kurczowo tylko jednego rozwiązania. Czym więcej rozwiązań, tym większe możliwości i szybszy rozwój!

Znaczek na czapce ulubiony ale jeszcze nie oficjalnie ;-)…

Jestem szczęśliwy i dumny z siebie! Dałem z siebie wszystko co najlepsze. Jestem zmotywowany do dalszego działania. Mam kolejne cele do zrealizowania, jako muzyk i jako człowiek i będę uparcie do nich dążył, aby stały się rzeczywistością i co najważniejsze, zawsze z uśmiechem na twarzy, bo z uśmiechem łatwiej iść przez życie ;-)…

Pozdrawiam i życzę sukcesów!

Paweł ‚Mr. Sticky’ Larysz